
Cmentarze, ozdobione kwiatami, groby, znicze, ludzie krzątający się wokół grobów. Ten obraz był dla mnie zawsze obrazem metafizycznym. To dziwne spotkanie na cmentarzu ludzi wśród grobów od dziecka działało na mnie niezwykle silnie. Jednego tylko nie mogłem zrozumieć w tej całej tajemnicy – dlaczego tak się dzieje i o co w tym wszystkim chodzi ? Na czym polega to spotkanie ze zmarłymi ? Czy takie spotkanie w ogóle jest możliwe ?
Dlaczego my współcześni nadal przywiązujemy to tego święta taką wagę? Czy tylko wynika to z tradycji, czy też z głębokiej wiary w nieśmiertelność ?
Czy dla nas współczesnych życie pozagrobowe jest nadal tak istotne jak dla naszych przodków, czyli ludzi zanurzonych w świecie religijnym, dla których cały świat był miejscem sacrum ? Skąd w ogóle religia, całe mnóstwo religii, których istotą jest myślenie o życiu wiecznym, umiejscawianie człowieka w zaświatach ?
Dlaczego tak się dzieje ?
Czy to tylko odwieczne marzenie ludzi o nieśmiertelności ?
Jak wyjaśnić to naukowo, racjonalnie ? Czy da się to wytłumaczyć ? Może poprzez teorie indywiduacji i archetypów Junga, a może poprzez teorię ewolucji ?
Jeżeli brać pod uwagę wszystkie czynniki mające wpływ na zachowanie gatunku, te towarzyszące rozwojowi człowieka myślącego (homo sapiens), dla zachowania gatunku w którymś momencie ewolucji potrzebna była taka funkcja psychiki do utrzymania wysokiego poziomu sprawności psychofizycznej organizmu myślącego. Słowem, człowiek dawniejszy (wcale nie prymitywny w dzisiejszym rozumieniu tego słowa), czyli człowiek prehistoryczny, wytworzył w sobie (oczywiście nieświadomie) funkcję – iluzji wieczności, dzięki której nadał sens i cel swojej egzystencji. Wyobraźmy sobie, że takiej funkcji nie wykształcił w sobie, co by się wtedy działo ? Nie mógłby żyć i rozwijać się. Z poczuciem bezsensowności życia jego egzystencja byłaby zagrożona. Przetrwanie daje bowiem tylko silne oparcie w rzeczywistości. I paradoksalnie – myślenie o życiu przyszłym daje człowiekowi silę przetrwania czasami nawet w najtrudniejszych warunkach. Przykładem skrajnego działania w imię „wyższych celów” są współcześni terroryści islamscy, którzy nie wahają się poświecić własnego życia. Myśl czy przekonanie, że życie nie kończy się tu na ziemi, lecz trwa po śmierci wyznacza cel i kierunek praktycznie wszystkim kulturom i religiom świata. Dla zachowania gatunku i życia potrzebna była funkcja pozytywnego nastawienia do życia. Stąd myślenie, że życie doczesne to tylko etap, krótki odcinek drogi, przedsionek prawdziwego życia. Z takim przekonaniem łatwiej było człowiekowi przednaukowemu przetrwać i zachować swój gatunek.
Stąd w naszych umysłach i wyobrażeniach istnieją do dziś jedne z najstarszych archetypów: raj, wieczność, zaświaty, Bóg itp.