poniedziałek, 27 października 2008

Kondycja ludzka ? Nieustanna tęsknota za tym, co minęło bezpowrotnie, za tym co utraciliśmy, co odeszło i właśnie odchodzi.

Wczoraj wieczorem, po filmie "Fados", czytałem trochę Ciorana, Tokarczuk. Jakieś myśli o duszy, zapiski tego co w planach, w zamyśle. Głównie o monodramie, interpretacja trzech równorzędnych tytułów, "Dzikus", "Wazi Kwa", "Misja". Każdy wskazuje jakąś inną drogę, ale w sumie wszystkie prowadzą do tego samego celu.

O duszy. Tak, kiedyś człowiek posiadał duszę, żył życiem duchowym, tego mi najbardziej brakuje, tych napięć emocji, bojaźni, ufności, wiecznego niepokoju, drżenia, lęku przed życiem i śmiercią. Myśli o śmierci i zbawieniu, o Bogu.
Teraz wszystko takie proste, wytłumaczone, bezduszne.
Ale trudno ...

Do zrealizowania:
"Katakumby"
"Dzikus"
"Dusza"

POEZJA NA MINUS

Kiedyś żyliśmy
życiem
zanurzonym w niewiedzy
przez to poetyckim
bo niewytłumaczonym
dzisiaj żyjemy
pochłonięci kalkulacją
następnego dnia
ekonomią zysków i strat
rachunkiem
który zawsze
wypada
na naszą niekorzyść

Brak komentarzy: